RelatioNet | Forum | Yad Vashem | Jewishgen | XVI LO | MyHeritage

czwartek, 15 maja 2008

Spotkanie z Panem Bohdanem Majewskim


Postanowiłyśmy zamieścić kilka fragmentów nagrania ze spotkania z Panem Majewskim. Być może ta bezpośrednia relacja pomoże Wam lepiej zrozumieć istotę tych wspomnień i sprawi, że będą one bardziej realne.








Duża i mała historia


Dzięki tej osi czasu możecie porównać historię życia Pani Majewskiej z wydarzeniami tzw. "dużej historii".



środa, 14 maja 2008

Poszukiwania "w terenie"


Odtwarzanie historii życia Pani Heleny Majewskiej oznaczało dla nas również "pracę w terenie". Polegała ona najpierw na odszukania mieszkania z czasu wojny Pani Heleny, a następnie jej grobu. Mieszkanie przy Obozowej znalazłyśmy raczej bez problemu, mimo iż żadna z nas nie zna Koła. Kiedy już dotarłyśmy na miejsce i sfotografowałyśmy blok z zewnątrz, postanowiłyśmy wejść do środka. Nacisnęłyśmy guzik przy domofonie przy numerku 36. Po chwili odezwał sie do nas miły głos, prawdopodobnie młodego mężczyzny. Kiedy już wyjaśniłyśmy mu cel naszej wizyty, bez wahania wpuścił nas do bloku. Tam postanowiłyśmy odwiedzić kilku mieszkańców i zapytać ich o Panią Majewską. Na szczęście nie musiałyśmy zgadywać, za którymi drzwiami spotkamy kogoś, kto mógłby pamiętać naszą Sprawiedliwą: na korytarzu spotkałyśmy bowiem miłego starszego pana, który od razu zaprowadził nas do najstarszych mieszkańców bloku. Niestety, nawet Pan, który mieszka w bloku przy Obozowej od 1942r, nie pamięta rodziny Majewskich.

Odnalezienie grobu Pani Majewskiej stanowiło dla nas nieco większy problem. Kiedy w końcu udało nam się jednak dotrzeć do niego, poczułyśmy wielką ulgę - zdążyłyśmy już zwątpić, że kiedykolwiek go zobaczymy. Chwilę potem szybko uprzątnęłyśmy grób, odmówiłyśmy modlitwę za Panią Majewską i przystąpiłyśmy do fotografowania.
Efekty naszej pracy możecie zobaczyć poniżej.

osiedle przy Obozowej


blok przy Obozowej 81


tablica na grobie Pani Majewskiej


"W dowód wdzięczności od ocalonych przez nią od zagłady w latach 1942-44"


grób Pani Majewskiej

wtorek, 13 maja 2008

Informacje dodatkowe


GROSS-ROSEN
Obóz koncentracyjny utworzony przez Niemców latem 1940 roku półtora kilometra od wsi Rogoźnica (woj. Dolnośląskie). Początkowo działał jako filia obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, później stał się samodzielnym obozem. Więźniowie ginęli w nim masowo z powodu chorób, wycieńczenia, wygłodzenia i wyczerpania katorżniczą pracą w kamieniołomach, a także w czasie licznych egzekucji. Szacuje się, że zginęło tu około 40 tys. osób, w tym wiele podczas ewakuacji obozu , który został wyzwolony w lutym 1945 roku.


GETTO WARSZAWSKIE
Getto dla ludności żydowskiej w Warszawie zostało utworzone przez okupacyjne władze hitlerowskie 2 października 1940. Getto powstało na wydzielonym, otoczonym murem od reszty miasta terenie o powierzchni ok. 2,6 km kwadratowych.W styczniu 1941 roku zamknięto w nim ok. 400 tysięcy Żydów. W getcie panował głód, bieda, terror, a potem rozprzestrzeniła się także epidemia tyfusa. Śmiertelność była bardzo wysoka. Pierwszą wielką akcję likwidacyjną getta rozpoczęto 22 lipca 1942. Od tamtego momentu rozpoczęły się stopniowe wywózki Żydów do Treblinki. 19 kwietnia 1943 na wieść o tym, że Niemcy organizują kolejną deportację, w getcie warszawskim wybuchło powstanie. Żydzi wiedzieli, że czeka ich śmierć, pragnęli więc umrzeć z honorem.


YAD VASHEM
Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu założony w 1953 roku w Jerozolimie na mocy Ustawy o Pamięci. Instytut składa się z Izby Pamięci, muzeum historii, galerii sztuki, sali nazwisk, archiwum, Doliny Zabitych Wspólnot i centrum edukacyjnego. Osoby, które z narażeniem życia ratowały Żydów podczas II wojny światowej są odznaczane przez Yad Vashem medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W 1962 powstała Aleja Sprawiedliwych, później także ogród, gdzie rosną drzewa posadzone przez osoby, które otrzymały medal.

SAMUEL WILLENBERG
Urodził się w Częstochowie w 1923 roku. W październiku 1942 roku został wywieziony do obozu zagłady w Treblince, gdzie zajmował się usuwaniem ciał oraz segregacją przedmiotów zmarłych. Spędził tam 10 miesięcy, a następnie, jako jednemu z nielicznych, udało mu się uciec. Przedostał się do Warszawy, gdzie się ukrywał, a w 1944 wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Za męstwo otrzymał order Virtuti Militari. Po wojnie poznał ocaloną przez Helenę Majewską Adę, którą poślubił i w 1950 wyjechali razem do Izraela. Mieszkają tam do dziś. Samuel Willenberg zajmuje się rzeźbieniem w glinie i odlewaniem figur w brązie, a także malowaniem.

TREBLINKA II
Drugi pod względem ilości ofiar obóz zagłady Żydów. Powstał późną wiosną 1942 roku, w ramach Einsatz Reinhard, obok istniejącego już karnego obozu pracy. Pierwszy transport przywiózł Żydów z Getta warszawskiego w III dekadzie lipca (najprawdopodobniej 23 lipca). A potem każdego dnia na rampę kolejową w Treblince przybywały kolejne pociągi wiozące ludzi nie tylko z Polski, lecz z wielu krajów Europy. W komorach wykorzystywano tlenek węgla pochodzący z gazów spalinowych. Śmierć następowała powoli, przez około 30 minut i w straszliwych męczarniach. Obóz zaczęto likwidować w sierpniu 1943. Szacuje się, że do tego czasu zamordowano tam 800000 - 920000 ludzi. Życie więźniów Treblinki II, pracujących przy machinie zagłady znamy z nielicznych relacji osób, które uciekły samodzielnie lub wydostały się podczas buntu, m. in. z relacji Samuela Willenberga.

poniedziałek, 12 maja 2008

Umarła Irena Sendlerowa...


Dowiedziałyśmy, że odeszła Irena Sendlerowa - Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, która w latach zagłady uratowała 2500 żydowskich dzieci. Matka Dzieci Holocaustu.
Po decyzji Niemców o likwidacji getta rozpoczęła wraz z współpracownikami akcję wyprowadzania stamtąd dzieci i umieszczania ich w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. W przebraniu pielęgniarki wjeżdżała ambulansem na teren getta. Dzieciom podawano środki usypiające, wkładano je do worków lub skrzynek i przewożono na stronę aryjską tłumacząc gestapowcom, że zmarły na tyfus. Ocalono w ten sposób około 2,5 tysiąca dzieci. Ich dane, zaszyfrowane i ukryte w słoikach przetrwały wojnę, dzięki czemu można było po wojnie przywrócić żydowskim dzieciom ich tożsamość.
W 1943 Irena Sendlerowa została aresztowana przez gestapo i była torturowana na Pawiaku. Uniknęła rozstrzelania dzięki wpłaconemu przez "Żegotę" okupowi.

W 1965 roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał Irenie Sendler tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata, a w 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.

W prasie, internecie czy telewizji wciąż pojawiają się teraz informacje o jej życiu i działalności. Trudno aż uwierzyć, że można być człowiekiem tak wielkiego serca. Podejmowanie tak ogromnego ryzyka dla ratowania obcych ludzi?
Zastanawiam się, jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji. Postawa pani Sendlerowej stanowi dla mnie ideał postępowania, ale nie wiem czy znalazłabym w sobie tyle odwagi i siły co ona. I jej skromność. To, co my wszyscy odbieramy jako wyczyn, przejaw niezwykłego poświęcenia i oddania, ona sama uważała za naturalny i oczywisty objaw człowieczeństwa. Nie raz też podkreślała, że sama nie byłaby w stanie uratować nikogo, zawsze działa z innymi, którzy narażali się na równi z Nią.
Miała 98 lat. To wielka szkoda dla świata, że odszedł ktoś tak wyjątkowy.

niedziela, 11 maja 2008

Nasze impresje


Pierwsze wzmianki o planowanej wymianie polsko – izraelskiej usłyszałyśmy już wiosną zeszłego roku. Pomysł ten bardzo nas zaskoczył, pozytywnie oczywiście. Obie pomyślałyśmy, że możliwość wyjazdu do Izraela, to być może niepowtarzalna okazja do zwiedzenia i poznania tego orientalnego dla nas kraju oraz jego kultury. Byłyśmy bardzo podekscytowane.
Dopiero później okazało się, że wyjazd wiąże się z wykonaniem projektu blogowego o jednym ze Sprawiedliwych, więc w całej akcji wezmą udział tylko osoby chętne.
Agata:
Dowiedziałam się, że w projekcie może wziąć udział jedynie kilka par z naszej szkoły. Nie zgłosiłam się od razu, bo pomyślałam, że jest mnóstwo osób, które bardziej niż ja interesują się tematyką żydowską i lepiej zostawić miejsce dla nich. Jako pierwsze i jedyne z naszej klasy zgłosiły się Ola i Magda. Potem okazało się jednak, że zostało miejsce dla jeszcze jednej pary. Wtedy pomyślałam, że nie trzeba być nie wiadomo jakiej rangi specjalistą, wystarczy tylko zainteresować się. Postanowiłam więc wpisać się na listę uczestników. Sądziłam, że zetknięcie z nową kulturą to ciekawe wyzwanie. Nie myliłam się.
Olga:
Do projektu zgłosiłam się później niż Agata, która początkowo miała wykonać projekt z kimś innym. Co prawda; długo wahałam się czy nie przystąpić do konkursu – kultura żydowska zawsze mnie ciekawiła, nigdy nie było jednak okazji, aby poznać ją bliżej. Mimo wszystko uznałam, że taki projekt jest zbyt czasochłonny, abym mogła się na to zdecydować. Kiedy jednak sytuacja zmieniła się i w zespole Agaty zwolniło się miejsce, pomyślałam, że drugi raz nie mogę przegapić takiej okazji. Tym razem bez dłuższego namysłu zgłosiłam się.

Z początku przeraziłyśmy się ogromem pracy związanej z projektem. Niełatwym zadaniem okazało się również opanowanie zasad tworzenia bloga. Informatyka nigdy nie była mocną stroną żadnej z nas. Ale jak widać – chcieć to móc. Kiedy jednak udało nam się przełamać problemy techniczne, mogłyśmy skupić się na tym, co najważniejsze. Zaczęłyśmy gromadzić informacje o pani Helenie Majewskiej – naszej Sprawiedliwej. Nie było ich zbyt wiele, co zamiast zniechęcić, jeszcze bardziej nas zmotywowało – uświadomiłyśmy sobie bowiem, że jeśli nie utrwalimy tej historii teraz, nie będzie już ku temu okazji. Nasza praca nie polegała więc jedynie na „wklepaniu” do komputera historii życia Pani Majewskiej, ale na poszukiwaniu i odtwarzaniu informacji, co często wymagało od nas pracy, dosłownie rzecz ujmując, „w terenie”. Znalezienie mieszkania przy Obozowej, wyszukiwanie wzmianek o pani Helenie w pamięci najstarszych mieszkańców osiedla, czy dotarcie do jej grobu znajdującego się pośród tysięcy na cmentarzu bródnowskim było dla nas prawdziwym wyzwaniem, które pochłonęło nas bez reszty. W miarę tworzenia bloga, nasze zainteresowanie problemem holocaustu i ogólnie tematyką żydowską rosło. Co ciekawe, Agata zdecydowała się nawet przygotować prezentację maturalną traktującą o sposobach przedstawiania holocaustu w literaturze i filmie. Nawiązanie kontaktu z Muzeum Historii Żydów Polskich również otwiera przed nami całe spektrum możliwości. Dowiadujemy się o wydarzeniach kulturalnych związanych z kulturą żydowską oraz o spotkaniach z młodzieżą izraelską, w których staramy się brać udział.

Bardzo cieszymy się, że spotkała nas taka niepowtarzalna szansa.